prezes i były dyrektor generalny Google Eric Schmidt niedawno udał się do Korei Północnej z misją rozpoznawczą. Schmidt chciał sprawdzić, w jaki sposób Korea Północna wykorzystuje Internet i przekonać się na własne oczy, jak bardzo jest on restrykcyjny. Informacje, którymi się podzielił, były zaskakujące, ale interesujące. Kraj tak duży i potężny jak Korea Północna jest daleko w tyle za wieloma swoimi rówieśnikami, a to może być niepokojące.

ale po co jechać do komunistycznego kraju? Podróż do Korei Północnej jest w najlepszym razie trudna, więc po co ryzykować? Musimy się też zastanawiać, dlaczego Google dba o to, jak Korea Północna korzysta z Internetu. Oczywiście, firma jest gigantem technologicznym i magnatem wyszukiwania, ale Korea Północna reprezentuje tak mały ułamek potencjalnego światowego ruchu online. O ile możemy dowiedzieć się z tego, co Schmidt przekazał, możemy również wywnioskować, że Korea Północna wskazuje na większy problem dla Google.

Dlaczego Korea Północna?

choć bardzo chciałbym zostawić Politykę z dala od tej dyskusji, nie można tego zrobić z narodem komunistycznym w odniesieniu do otwartego dzielenia się informacjami. Chociaż nazywany jest „demokratyczną Ludową Republiką Korei Północnej” lub KRLD, to nie jest demokratyczny. Komunizm jest z natury restrykcyjny, a to obejmuje informacje. Wraz z odejściem Kim Dzong Ila i dojściem do władzy jego syna Kim Dzong Una ujawniono kilka problemów. Korea Północna jest krajem poważnie przygnębionym, a jej mieszkańcy codziennie borykają się z wieloma poważnymi problemami. Podczas gdy korzystanie z Internetu w celach informacyjnych jest prawdopodobnie daleką refleksją dla wielu obywateli, jest to problem dla firmy takiej jak Google. W Korei Północnej, masz bardzo dobry przykład większego problemu dla Google.

warto wspomnieć, że Schmidt nie podróżował sam. Były gubernator Nowego Meksyku Bill Richardson był jego przewodnikiem i podróżował w delegacji wraz z ośmioma innymi członkami.

były ambasador ONZ, Richardson był w Korei Północnej z misją humanitarną w odpowiedzi na wystrzelenie rakiet dalekiego zasięgu przez Koreę Północną pod koniec ubiegłego roku. Biały Dom określił tę podróż jako” nieudaną”, niestety. Warto również zauważyć, że Richardson nie cieszy się już żadnymi oficjalnymi zdolnościami politycznymi, więc była to prywatna podróż.

gwiazda rocka

Richardson opisał odbiór Schmidta jako „gwiazdę rocka”, co rzuca trochę światła na to, jak ważna jest ta kwestia otwartego Internetu. Pewnie, że to tylko Internet, ale reprezentuje o wiele więcej. Obecnie w Korei Północnej Internet jest dostępny tylko dla wybranych: rządu, wojska i uniwersytetów. To przedstawiciel intranetu, czyli jego technologii. Schmidt zauważa, że istnieje” nadzorowany „Internet, co oznacza, że”ludzie nie byli w stanie korzystać z Internetu bez obserwowania ich przez kogoś innego”.

Schmidt stwierdził również, że pomimo zamurowanej natury technologii w Korei Północnej, bardzo łatwo byłoby krajowi „włączyć Internet”, jak to ujął. Ze strony Google+ Schmidt pisze:

istnieje sieć 3G, która jest joint venture z egipską firmą Orascom. Jest to sieć oparta na technologii SMS o rozdzielczości 2100 megaherców, która na przykład nie pozwala użytkownikom na połączenie danych i korzystanie ze smartfonów. Byłoby im bardzo łatwo włączyć Internet dla tej sieci 3G. Szacuje się, że jest to około półtora miliona telefonów w KRLD z pewnym wzrostem planowanym w najbliższej przyszłości.

dolary i sens

dla Google Korea Północna stanowi blokadę dla czegoś, co jest bardzo ważne dla firmy: wolnego i otwartego Internetu. Niezależnie od tego, czy znasz ostatnie problemy związane z tą przyczyną, warto zrozumieć, że Google gorliwie stoi za tym problemem. Głównie dlatego, że jest to słuszne, ale także dlatego, że opiera się na nim model biznesowy. Odwiedzamy Google.com, a następnie wprowadź To, o czym chcemy wiedzieć w pasku wyszukiwania. Wyniki pojawiają się i tak zrobić kilka dyskretnie umieszczone reklamy. Klikamy reklamy, a Google zarabia.

wchodząc na nową granicę wyszukiwania i usług, Google dąży do tego, aby być firmą mobilną. Pulpit zawsze będzie, ale świat jest coraz bardziej mobilny. System podobny do systemu Korei Północnej, który działa w tak ograniczonej przestrzeni, dotyczy Google. Jak będzie generować przychody z ograniczonego systemu? Co ważniejsze, czy to złapie się gdzieś indziej?

przy tak dużej liczbie Koreańczyków, którzy nie mogą swobodnie korzystać z Internetu, nie ma powodu, aby mieć do niego dostęp. Otwarty przepływ informacji jest podstawą wszystkiego, co Google robi, od sprzedaży urządzeń po tworzenie usług. Jeśli nie mogę uzyskać dostępu do Internetu, co dobrego jest urządzenie, które ma takie funkcje?

czy wizyta była tego warta?

Schmidt dowiedział się sporo, jak się wydaje, o tym, jak Korea Północna działa w zakresie leczenia technologii. Oczywiście generowanie przychodów jest problemem dla Google,ale problem jest głębszy. Chodzi o transfer i otwartą wymianę informacji. Eric Schmidt może reprezentować największą firmę poszukiwawczą (i prawdopodobnie największą firmę technologiczną) na ziemi, ale nie wierzę, że jego podróż była czysto biznesowa. Aby naprawdę zrozumieć sytuację, ważne było dla niego, aby zobaczyć z pierwszej ręki, co się dzieje. Sam Schmidt powiedział, że Koreańczycy z północy „słuchali i zadawali pytania”, więc są przynajmniej otwarci na otwartość. Głównym celem jest darmowy i otwarty Internet, a Korea Północna po prostu go teraz nie ma.

co nas to obchodzi?

dyskutując na ten temat, nie przywiązujemy zbyt dużej wagi do sensacyjnych faktów: Korei Północnej i komunizmu. Warto je wziąć pod uwagę, bo w istocie sednem sprawy jest komunizm. Chociaż nie podpisuję się pod komunistycznym nastawieniem, SZANUJĘ Tych, którzy to robią i ich wiarę w ten system. Dla swobodnego przekazywania informacji, jednak staroświecki komunizm po prostu nie działa.

Korea Północna, jak prawie każdy kraj na ziemi, jest wypełniona bardzo jasnymi ludźmi wykonującymi ważną pracę. Otwarty transfer informacji może pomóc tylko społeczności światowej. Możliwość otwartej dyskusji na takie tematy, jak badania medyczne, poprowadzi obie strony równania. Być może w Korei Północnej jest botanik, który analizuje badania nad rakiem ze Szkocji, a następnie identyfikuje rzadkie rośliny, aby zmniejszyć ich rozprzestrzenianie. Choć może to być scenariusz stworzony do telewizji, warto go również zbadać.

definicja ” www ” to World Wide Web. Bez wolnego i otwartego Internetu dla wszystkich, to po prostu nie jest prawdą. Korea Północna wskazuje na problem, oczywiście, ale nie problem. Korea Północna wprowadza nas w zakłopotanie, ponieważ jest to dość zaawansowany naród, który pozostawił po sobie ważny czynnik: informacji, możemy otwarcie kwestionować, dlaczego tak się dzieje, ponieważ wydaje się to tępe, ale jest coś, o czym wszyscy powinniśmy pamiętać, rozważając, dlaczego Korea Północna sprzeciwia się dzieleniu się informacjami.

komunizm

mieszkam w demokratycznym kraju, jak większość ludzi. W świecie poza Koreą Północną podzielono sporo antykomunistycznych opinii i retoryki. Musimy uszanować fakt, że Korea Północna jest krajem komunistycznym, a dla nich ograniczenie przepływu antykomunistycznych rozmów jest niemożliwe. Dlatego całkowicie eliminuje otwarty przepływ informacji. Możemy lub nie zgadzać się z jego polityką, ale spróbujmy docenić i uszanować jego system wierzeń.

otwarty Internet może wywołać panikę w Korei Północnej, a tego w tej chwili nie potrzebuje. Korea Północna jest krajem zmagającym się z powszechnym głodem, ubóstwem, między innymi z różnymi kwestiami gospodarczymi i Praw Człowieka. Ostatnią rzeczą, na jaką naprawdę może sobie pozwolić, jest niezgoda między obywatelami. Komunizm ma zdolność do zmian, zwłaszcza przy zmianie władzy na Kim Dzong Una, więc możemy mieć nadzieję dla mieszkańców Korei Północnej, że pewnego rodzaju renesans jest na horyzoncie.

kontrolowanie chaosu

Zmiana nigdy nie jest łatwa. Aby osiągnąć cel prawdziwie wolnego i otwartego Internetu, musi nastąpić pewien rodzaj zmiany. Korea Północna, z własnych powodów, które tylko częściowo rozumiemy, decyduje się ograniczyć lub wykluczyć informacje dla swoich mieszkańców. Eric Schmidt odwiedzając ten kraj, można powiedzieć, że wykluczenie lub opuszczenie Korei Północnej nie leży w interesie nikogo. Tak bogata kultura z dużym potencjałem do pozytywnych zmian powinna być mile widziana, aby przyłączyć się do walki o otwartą wymianę informacji, i tak jest.

darmowy i otwarty Internet powinien być dla każdego, kto tego chce, a nie dla każdego, kto ma do niego dostęp. Rozważając otwartą wymianę informacji, Korea Północna będzie musiała również zastanowić się nad nowym sposobem komunizmu. Jeśli obecne środowisko polityczne Nie nadaje się do swobodnego dzielenia się informacjami, co będzie? Czy Korea Północna może przyjąć kraj komunistyczny, w którym informacje są dostępne do woli? Tak sądzę. Wiara jest podstawą każdej wielkiej koncepcji, A Korea Północna musi po prostu wierzyć, że może wytyczyć nową ścieżkę.

pozostałości dnia

prezes i były prezes jednej z największych firm, jakie kiedykolwiek odwiedziły komunistyczny kraj w dzisiejszych czasach, są monumentalne. Nie został długo, ani niczego nie osiągnął, ale lekcje były bezcenne. Istnieje zbiór informacji, które pokazują możliwości, ale nie są realizowane. Zawsze obecna mantra Google brzmi „nie bądź zły”, więc możemy bezpiecznie założyć, że ta wizyta miała tylko najczystsze aspiracje. Google nigdy nie ukrywał swoich zamiarów w generowaniu przychodów, ani nie czyni go siłą napędową swoich transakcji. Robienie właściwych rzeczy przyniesie pieniądze w końcu, i to rozumie.

chociaż podróż była ważna i wzruszająca, mogła być na nic. Córka Schmidta i towarzyszka podróży, Sophie, prowadzi blog Google Sites opisujący podróż. Rzuca inne światło na podróż niż dokładnie zmierzone opinie Erica i sugeruje na pokazie psów i kucyków zorganizowanym przez Koreę Północną. Jeśli to, co zobaczyła, było naprawdę zainscenizowane, a nie starannie zmierzone, nie wróży to dobrze mieszkańcom Korei Północnej w dostępie do informacji w najbliższym czasie.

koncepcja wolnego i otwartego Internetu jest ścisłym zestawieniem z podstawowymi koncepcjami komunizmu. Jak każda koncepcja, idea czy wiara, komunizm jest przystosowany do zmian. Świat ewoluował w sposób, o którym niewielu ludzi myślało w ciągu ostatniej dekady. Mamy więcej wiedzy na wyciągnięcie ręki, niż kiedykolwiek przypuszczaliśmy, i prawdziwie globalną społeczność. Gdyby Korea Północna włączyła się w to tak, jak wszyscy mamy nadzieję, byłoby to latarnią zmian i sygnałem nadziei. Eric Schmidt otworzył drzwi, więc miejmy nadzieję, że Korea Północna uzna za stosowne wyjść na zewnątrz. Plac zabaw jest otwarty.