John Jacobs wszedł do bogatego klubu Tournament Players ’ Club na Jasnej Polanie w Princeton, New Jersey, z zapalonym cygarem w dłoni i uśmiechem na twarzy. Meldował się na kolejną imprezę Senior PGA Tour, kolejną szansę na gruby czek, kolejny tydzień żarliwej rywalizacji i dobrego życia.

gdy dym unosił się na ozdobnym suficie foyer, rozejrzał się wokół wspaniałości dawnej rezydencji Johnsona & Johnson estate i oświadczył: „ładny dom.”I był tam, choćby przechodził, paląc w nim cygaro.

Golf pozostaje jednym z ostatnich ośrodków indywidualizmu w sporcie. Podczas gdy korporacyjna patyna sportu często wymaga pewnej politycznie poprawnej postawy i postawy, golfiści kontrolują siebie i swoje losy. Robią własne plany podróży, robią własne plany, robią ptaszki i straszydła na własną rękę.

bardziej niż inni sportowcy, golfiści żyją tak, jak chcą. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku graczy na Senior PGA Tour, mężczyzn w wieku 50 lat i więcej, którzy trafili milion piłek, przejechali miliony mil i zarobili miliony dolarów. Są na tyle dorośli, by być sobą. Więc kiedy widzisz, jak John Jacobs pali cygaro w klubie, jest sobą. Jeśli zobaczysz Jima Thorpe ’ a palącego cygaro na driving range, będzie sobą. Jeśli widzisz Walta Morgana wymachującego kijem z cygarem w ustach, to jest sobą. Gdzie jest dym, tam jest duchowy ogień.

„wiesz, że to chyba nie jest właściwa rzecz do zrobienia, ale to bardzo przyjemna rzecz do zrobienia” – mówi Jacobs. „Nie wejdę do czyjegoś domu i nie zapalę światła. Jeśli w klubie obowiązuje zakaz palenia, to nie chcę odrażać członków. Ale jest tu pewien rodzaj wolności, że jeśli chcesz być sobą i palić, możesz. Są jeszcze faceci, którzy palą tu papierosy, ale cygara są po prostu dużo bardziej widoczne.”

kilku graczy na regularnych PGA Tour było również palaczami cygar, ale wydawało się to bardziej modą z połowy i końca lat 90., petering do niektórych bardzo prywatnych papierosów przez tylko kilku graczy. Rocco Mediate nadal można zobaczyć od czasu do czasu z cygarem na poligonie. Davis Love III utrzymuje kolekcję. Brad Faxon był palaczem, ale nowe małżeństwo było powodem do odejścia.

najbardziej widocznym palaczem wśród młodszych graczy jest Darren Clarke z Irlandii, który gra głównie na Europejskim tournée i często można go zobaczyć z ogromną Cohibą przed i po rundzie.

to ja-dorosly-i-jestem-wolny-by-byc-mi-graczami, ktorzy wprowadzili widocznosc do palenia cygar. „To tak, jakby to było nielegalne na drugiej trasie” – mówi palacz cygar Hubert Green. „Ci, którzy palą, robią to na osobności. Tutaj możemy zapalić, jeśli chcemy. To nie jest tak, że próbujemy dmuchać dym w czyjąś twarz. Ale jesteśmy dorośli i możemy to zrobić.”

regularna kadra zawodników, którzy palą cygara na seniorskiej trasie to Jacobs, Morgan, Thorpe, Green, Dana Quigley i Tom Wargo. Kilku graczy, takich jak Bob Murphy i Gary McCord pali od czasu do czasu, a w ten sposób szczypta cygaro lub dwa z szafki innego gracza, złodziejstwo, które jest zachwycająco dozwolone.

graczem, który doprowadził palenie cygar do czołówki seniorów PGA Tour, był Larry Laoretti, niegdyś profesjonalny klub, który wygrał U. S. Senior Open w 1992 roku. Laoretti naprawdę podążał śladami dymu Charliego Sifforda, wieloletniego palacza cygar o surowym wyglądzie, który nie wydawał się przywiązywać radości do aktu palenia cygar. Laoretti, z drugiej strony, jest wylewny, towarzyski człowiek z zapałem do życia, który jak Sifford, gra w golfa z cygarem w ustach, co najmniej kilka kolejek. Chociaż Laoretti nie ma już przywilejów gry na trasie, był inspiracją dla Te-Amo, grupy graczy podpisanej w celu promowania Te-Amo, która obecnie składa się z Laoretti, Wargo, Morgan i Quigley. „Tak naprawdę nie myślałem o tym w ten sposób, ale palenie cygara było czymś, co odróżniało mnie od innych ludzi”, mówi Laoretti. „Zacząłem to robić w służbie. Huśtam się z cygarem w ustach, ponieważ nie chcę go odkładać na pole golfowe; z tymi wszystkimi chemikaliami, których muszą użyć, nie chcę ich zbierać. Więc przyzwyczaiłem się do kołysania w ten sposób i wydaje mi się dziwne, aby huśtawka bez jednego.”

gracze, którzy palą cygara na Senior PGA Tour to różne osoby z różnych środowisk, które w pogoni za Parsem i przyjemnością przybyły, aby cieszyć się cygarami na polu golfowym i poza nim. Oto krótkie spojrzenie na te osoby, ich kariery i ich myśli na temat palenia:

JOHN JACOBS

jeśli w golfie kiedykolwiek istniała postać, to jest nią John Jacobs. Ten 57-latek pochodzi z Los Angeles, ale jest człowiekiem świata. Grał w golfa na każdej trasie na całym świecie i prawdopodobnie miał więcej zabawy robi to niż jakikolwiek gracz w historii.

” po to gramy w tę grę, żeby się zabawić, prawda?”mówi Jacobs.

po tym, jak nie udało się osiągnąć żadnego prawdziwego sukcesu na PGA Tour, Jacobs udał się na Azjatyckie tournée i zakończył na szczycie listy przebojów w 1984 roku. Ważący 180 cm wzrostu i ważący ponad 225 kilogramów Jacobs potrafi rzucać piłką i wygrał ponad 100 mistrzostw w jeździe na długich dystansach.

są opowieści z azjatyckiego Tour of Jacobs wygrywających zakładów, które nie miały nic wspólnego z golfem, jak jazdy samochodem w dół zestaw torów kolejowych z jednego miasta do drugiego, aby zebrać $500. Zapytany o nie, Jacobs powie: „rzeczy stają się przesadzone.”Na jego twarzy pojawia się uśmiech, kiedy to mówi.

co do palenia cygar, Jacobs ma prostą odpowiedź, dlaczego to robi: „Lubię to, a poza tym palenie papierosów wygląda owocowo.”Zazwyczaj można go znaleźć palącego cygaro Davidoff, a także kocha Kubańczyków.

„nie zachęcam innych do palenia, ale muszę dostawać 50 listów miesięcznie od ludzi, którzy każą mi przestać” – mówi Jacobs. „Myślę, że muszą być od emerytowanych palaczy.”

DANA QUIGLEY

Dana Quigley jest jednym z tych seniorów PGA Tour renaissance stories, nieudanym zawodowcem, który staje się zawodowcem klubu, który kończy 50 lat i dostaje się na Senior Tour, gdzie trafia w dziesiątkę. Quigley wygrał Northville Long Island Classic w 1997 roku po zdobyciu miejsca w poniedziałkowych kwalifikacjach. Grał w każdym turnieju, do którego się zakwalifikował, osiągając sześć zwycięstw i ponad 7,5 miliona dolarów, żyjąc życiem, o którym marzył tylko jako zawodowiec podczas regularnej trasy pod koniec lat 70. i na początku lat 80.

„to była jazda, prawda?”Quigley mówi z wielką radością i szczerym uznaniem za to, co udało mu się osiągnąć. „Gram co tydzień, ponieważ naprawdę lubię grać w golfa i przebywać z ludźmi. Nawet jak jestem w domu, mogę grać 36 dziennie z przyjaciółmi.”

ogólnie można znaleźć Quigley palący produkt Te-Amo, szczególnie cygaro wybór szafki. Lubi też cygara H. Upmann Chairman ’ s Reserve. „Wszyscy jesteśmy na tyle dorośli, że nie mamy nic do stracenia”, mówi Quigley. „Jest rok 2002 i nie wydaje mi się, żebyś się brwi na to, że palisz cygaro. Nie radzę ludziom tego robić, ale nie mam z tym problemu.”

jako część dobrego życia, które prowadzi, Quigley często można znaleźć wokół stołów do kości i ruletki w kasynie wygodnym dla miejsca turnieju golfowego. Stawia numer 35 w ruletce. To może być niesamowite, ile razy to przychodzi do niego.

JIM THORPE

Jim Thorpe zdobył złoto, gdy dołączył do trasy seniorów w 1999 roku. Jego regularna kariera koncertowa, która okazała się obiecująca na początku lat 80., została osłabiona przez serię urazów, które zepchnęły go na boczny tor w późnych latach 40.

teraz, wygrał prawie 6 milionów dolarów jako Senior Tour player (patrz czerwcowy numer Cigar Aficionado z 2002 roku), trzy razy więcej niż wygrał podczas regularnej trasy, i jest bardziej widoczny teraz po pięćdziesiątce niż kiedykolwiek.

obecnie Thorpe lubi palić cygara prawie wszędzie, od kasyna po koszulkę treningową. Zanim jednak dołączył do seniorskiej trasy koncertowej, przez 20 lat był palaczem papierosów. Grał w seniorskiej imprezie swojego pierwszego roku na trasie, kiedy musiał wycofać się z powodu choroby.

wraz z nim na tej wycieczce był jego przyjaciel i agent, Mike Lewis. Thorpe zapalił papierosa w samochodzie, gdy wychodzili z klubu, a Lewis podszedł i wyrzucił papierosa i resztę paczki przez okno. To był koniec dni palenia papierosów Thorpe ’ a.

około miesiąc później grał w golfa w domu w Orlando na Florydzie, kiedy dostał ochoty, wielki czas, na papierosa. Znajomy dał mu cygaro i od tamtej pory je pali. „Zawsze myślałem, że ludzie, którzy palą cygara, wyglądają o wiele bardziej dystyngowani niż ludzie, którzy palą papierosy”, mówi Thorpe, który lubi wszystkie cygara, ale preferuje Partagas. „Nie palę ich w domu, w samochodach, ani w twarzach ludzi. Ale lubię je na polu golfowym. Są czymś, z czym można się zrelaksować między ujęciami.”

WALT MORGAN

jeśli uważasz, że Walt Morgan miałby jakiekolwiek problemy z konkurowaniem na seniorskiej trasie, weź pod uwagę, że ma dwie tury służby w Wietnamie. Jest łagodnym człowiekiem o życzliwym sercu i determinacji. podobnie jak jego idol Charlie Sifford, gra w golfa z cygarem w ustach.

Morgan zaczął grać w golfa, gdy Armia stacjonowała go na Hawajach. Miał 29 lat, kiedy po raz pierwszy założył klub i jest całkowicie samoukiem. Był dobrym graczem w armii (i dobrym bokserem), ale nie mógł zrobić tego na PGA Tour, gdy opuścił służbę w 1980 roku. Podjął więc pracę klubową w Teksasie i dołączył do seniorskiej reprezentacji, gdy skończył 50 lat w 1991 roku. Przypisuje Siffordowi, że pomógł mu stać się odnoszącym sukcesy graczem, ale bierze wszystkie zasługi dla siebie, jeśli chodzi o palenie cygar.

„Golf i cygara wydają się zawsze razem”, mówi Morgan, zwycięzca trzech imprez Senior Tour. „W ten sposób nauczyłem się grać-huśtać z jednym w ustach, ponieważ nie lubiłem go odkładać. Nie wiem jak bym grał, gdybym nie miał, bo nie próbowałem, naprawdę. Jeśli grasz w określony sposób, trudno to zmienić.”

Morgan jest członkiem zespołu Te-Amo i cieszy się wyborem gabinetu i cygara serii Anniversario. „Lubię je cały czas”, mówi Morgan. „Po prostu nie palę ich na polu golfowym.”

TOM WARGO

Tom Wargo ma teraz 60 lat i może spojrzeć wstecz na długie życie, które nie rozpoczęło się ze srebrną łyżką lub kijem golfowym w ręku. Wargo nigdy nie grał w golfa, dopóki nie miał 25 lat, co czyni go tym bardziej niezwykłym, że wygrał PGA Seniors’ Championship w 1993 roku.

zanim zdecydował się na karierę w golfa, Wargo był barmanem, mechanikiem i ślusarzem. Był całkowicie samoukiem, ale stał się dominującym profesjonalnym graczem klubu w południowym Illinois i był wystarczająco dobry, aby zostać wybrany PGA of America Club Professional of the Year w 1992. Ale pokonanie Jacka Nicklausa, Lee Trevino i reszty turnieju seniorów w PGA Seniors w 1993 roku było zupełnie nieoczekiwane.

Kiedy dziesięć lat temu dołączył do seniorskiej trasy, Wargo szybko zaprzyjaźnił się z Larrym Laorettim, którego znał z czasów swojego klubu pro. To dzięki Laorettiemu zaczął palić cygara i stał się częścią zespołu Te-Amo.

„Larry miał przyjaciela w Nowym Jorku, Boba Kellehera, który bardzo lubił cygara i dał mi kilka naprawdę dobrych”, wspomina Wargo. „Więc od tamtej pory je palę. Na polu golfowym chodzi o smoczek.

” uspokaja nerwy. Jestem rozdymką. Nie wdycham. Puffin ’ on one during a round settings me down.”

HUBERT GREEN

gdybyś projektował idealną huśtawkę golfową, nie modelowałbyś jej po Hubercie Greenie. We współczesnej erze golfa, szybkie i loopy jest źle widziane. Ale właśnie ten rodzaj huśtawki, w połączeniu z dziwaczną metodą odpychania i dziwną postawą, doprowadził Greena do dwóch głównych mistrzostw, US Open w 1977 i PGA Championship w 1985. Green ma w sumie 19 zwycięstw w PGA. Kiedy śmiałaś się z jego huśtawki, on szedł do banku.

teraz Green, 55 lat, jest seniorem Tour i nic się nie zmieniło od jego zwykłych dni tour. Nigdy nie bał się być inny, nigdy nie bał się być konkurentem. Kiedy wygrał U. S. Open w Southern Hills, zagrał ostatnie cztery dołki wiedząc, że istnieje możliwość groźby śmierci przeciwko niemu. Kiedy dostał wybór, że nie gra, Green wzruszył ramionami, tak jak zrobił konkurencję.

jest potwierdzonym palaczem cygar i utrzymuje dobrze zaopatrzony humidor w domu w Panama City Beach na Florydzie. Green nie pali cygara podczas gry, ale oczekuje na zapalenie jednego na koniec rundy. „To dla mnie przyjemna rzecz”, mówi Green. „Coś, czego nie mogę się doczekać. Jeśli zagram źle, nadal mam coś przyjemnego.”