wczoraj w nocy wszedłem do łóżka, zrobiło mi się wygodnie i przytulnie, a potem zauważyłem, że drzwi do szafy Mala były otwarte. Większość ludzi nie obchodzi (lub nawet zauważyć), ale musiałem go zamknąć, zanim mogłem zasnąć. W przeciwnym razie, potwory/zombie / duchy ukrywające się tam by mnie!

monsters_in_the_closet

tak, przyjaciele, to tylko jeden z moich irracjonalnych lęków z dzieciństwa, które mam do dziś. A oto kilka innych:

widząc Krwawą Mary w lustrze

moi przyjaciele na obozie letnim przestraszyli mnie, robiąc te rzeczy z Krwawą Mary, więc dzisiaj nie powiem (oczywiście) „Krwawa Mary” trzy razy przed lustrem, stojąc w ciemności, ale także nie będę patrzył na własne odbicie w lustrze w nocy. Więc kiedy wstaję z łóżka, aby sikać o 2: 00 rano, patrzę na Ziemię przed sobą, aby uniknąć patrzenia na ogromne lustro w moim biurze i nadal patrzę w dół, aby nie zobaczyć lustra nad umywalką w łazience. Ok, pisanie przez to poczułem się jak wielki dziwak, ale, krótko mówiąc, nie jestem fanem luster w nocy.

 Krwawa mary lustro

złapanie się przez potwory pod łóżkiem

chyba oglądałem zbyt wiele filmów, w których długa, przerażająca ręka wyciąga rękę i chwyta kogoś spod łóżka, ponieważ teraz nie będę stał obok łóżka (żadnego łóżka – nawet własnego) przez dłuższy czas. A jeśli jest ciemno, szybko wskoczę do łóżka, żeby nie leżeć zbyt długo na ziemi.

bed_monster

Jedzenie żywcem przez żarłacza białego

jako dziecko oglądałem wszystkie filmy o szczękach, więc teraz boję się otwartych wód (i czasami jezior). Popływam w oceanie, ale nie pozwolę, by woda wzniosła się wyżej niż moja klatka piersiowa. Chcę mieć pewność, że mogę dotknąć ziemi i zobaczyć, co jest w wodzie, na wypadek gdyby rekin próbował się do mnie zakraść. Więc, tak, lekcje surfingu na Hawajach będą interesujące”¦

jaws-ocean-animal

zaraża mnie jakaś dziwna choroba piór

jestem pewien, że to najdziwniejsze z całej grupy i, OK, to nie jest strach, ale to jest coś, o czym zwykle myślę, gdy widzę pióra na ziemi … i to chyba całkowicie irracjonalne.

Pewnego razu, gdy byłem dzieckiem, znalazłem Duże piórko i zacząłem się nim bawić. Pewnie pocierałam go po twarzy, żeby poczuć, jak jest miękki, albo coś w tym stylu, bo mama kazała mi przestać i powiedziała, że mogę zachorować od dotknięcia go. (Ptasia grypa? Może na coś wpadła. Od tamtej pory pióra (na wolności) mnie wkurzają. Na pewno ich nie dotknę! Ha!

feather

śniadanie

wczorajsze śniadanie było coś nieco innego: jajecznica z 2 klementynkami. To było smaczne i wypełniło mnie, ale brakowało mi mój banan i masło orzechowe.

001

pytanie dnia

jakie są jakieś irracjonalne obawy, które miałeś jako dziecko i nadal masz dzisiaj?

P. S. Mal pokazał mi wczoraj tę stronę: Zwierzęta gadają w całości. To dość histeryczne. Chciałem się tylko podzielić!