Kino od dawna zmagało się z naturą naszego istnienia i czy możemy wydobyć z niego jakikolwiek sens.

istnieją obrazy, które szukają odpowiedzi na religię, takie jak Ordet Carla Dreyera (1955) lub arcydzieło Tarkowskiego, Andriej Rublew (1966), podczas gdy inni podążają mniej konwencjonalnymi drogami i starają się zadawać pytania, zamiast znaleźć odpowiedzi. Truman Show (1999) jest chyba największą tego ilustracją. Przy tak wielu prowokujących do myślenia i intrygujących filmach, które eksplorują sens życia, wybór tych, które najskuteczniej rozważają to pytanie, był trudny, więc zdecydowałem się wybrać trzy bardzo różne obrazy z całego świata i wydane w różnych dziesięcioleciach, aby nie tylko zaoferować różne perspektywy, ale także zrozumieć ewolucję, w jaki sposób te idee były rozwiązywane w całej historii filmu.

https://www.youtube.com/watch?v=5jeCZE5iq0o

Frank Capra wyreżyserował ” It 's a Wonderful Life” w 1946 roku, w czasach, w których wciąż dominował hollywoodzki system studyjny, a także pewne moralności i ideały, które uznano za kwalifikujące się do pokazania na dużym ekranie. Film opowiada o George ’ u Baileyu, granym przez Jamesa Stewarta (Vertigo), który przez całe życie poświęcał swoje nadzieje i marzenia dla innych, a teraz popadł w pecha. Żałuje, że nie istniał, ale jego Anioł Stróż, Clarence, pokazuje mu, jakie byłoby życie dla innych, gdyby tego nie zrobił. It ’ s a Wonderful Life is a product of this era, yet the tale that Capra and Stewart weave is storytelling at its pinnacle. Narracja powoli rozwija się do punktu kulminacyjnego ostatniej sceny, w której widz jest uzależniony od każdej linii dialogu, a mądrość filmu jest w pełni zrozumiana. Anioł Clarence mówi: „życie każdego człowieka dotyka tak wielu innych żyć, kiedy go nie ma, zostawia okropną dziurę, prawda?”Capra uczy nas o znaczeniu przyzwoitości i dobrej woli, podczas gdy na głębszym poziomie, wzajemnych powiązań świata, w którym żyjemy. Film jest nie tylko kinową rozkoszą pod względem reżyserskim i aktorskim, ale widz wychodzi z kina patrząc na życie przez inny pryzmat, a to nie jest żaden wyczyn.

Siódma pieczęć Ingmara Bergmana (1957) jest najmniej dostępnym filmem na tej liście. Czarno-biały film z napisami opowiada historię Rycerza Antoniusa Blocka, który po wyprawach krzyżowych wraca do domu, do spustoszonej, dotkniętej zarazą Szwecji, gdzie staje w obliczu śmierci, która wyzwala go do gry w szachy. Wszystko to nie powinno jednak zniechęcać, ponieważ film zawiera wiele najbardziej ikonicznych obrazów w historii kina, od tanecznej makabry po wspomniany wcześniej mecz szachów na plaży. Bergman kwestionuje wiarę na każdym kroku, a nieobecność Boga dręczy Antoniusza Blocka. Roger Ebert pisze, że” filmy nie są już związane z milczeniem Boga, ale z gadaniem ludzi”, i to jest siła siódmej pieczęci. Podczas gdy świat, który przedstawia Bergman, jest ponury i pozbawiony nadziei, dwie postacie, które są uderzająco podobne do Józefa i Marii, są przedstawione jako wybawiciele tej pustki i oferują przebłysk nadziei pomimo całej walki. Siódma pieczęć nie jest łatwym zegarkiem, ale gdy już to zrobisz, niezwykle trudno się jej pozbyć.

dzieło Stanleya Kubricka z 1968 roku, 2001: Odyseja kosmiczna, zajmuje ostatnie miejsce na tej liście. Wyczyn pomysłowości, precyzji technicznej, intelektu i filmowego Mistrzostwa, Kubrick przemierza świat od zarania dziejów do dystopijnej przyszłości z taką łatwością, że można tylko usiąść wygodnie i podziwiać, jak został stworzony i co to wszystko oznacza. Fabuła koncentruje się wokół czarnego monolitu, superkomputera o nazwie H. A. L 9000 i wpływu, jaki oba te czynniki mają na pochodzenie ludzkości i naszą przyszłość. Film nieustannie zadaje pytania o nasze istnienie i Wszechświat. nie ma wielu odpowiedzi, ale nie o to chodzi w tym filmie i nie powinien być.

(odwiedzone 132 czasy, 1 wizyt dzisiaj)