Facebook opublikował swój pierwszy w historii raport przejrzystości pokazujący rządowe prośby o dane swoich użytkowników, a zwykli podejrzani znaleźli się na szczycie listy tych krajów najbardziej głodnych informacji.

USA złożyły znacznie więcej zapytań o dane niż jakikolwiek inny kraj, z gdzieś między 11,000 a 12,000 w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2013 roku. Dotyczy od 20 000 do 21 000 użytkowników.

przejrzystość Facebooka

Indie były na drugim miejscu z 3245 zapytaniami na 4144 użytkowników, a Wielka Brytania z 1975 na 2337 członków.

w 32 procentach przypadków w Wielkiej Brytanii Facebook odmówił podania jakichkolwiek danych. Ale w USA ta liczba wyniosła zaledwie 21%, co pokazuje, jak skuteczne stały się dane wywiadu i organów ścigania.

Facebook stoi w obliczu presji otwarcia się na współpracę z rządem USA, od kiedy informator Edward Snowden ujawnił swoje zaangażowanie w program gromadzenia danych PRISM Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.

„jak już wielokrotnie mówiliśmy, uważamy, że chociaż rządy ponoszą ważną odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi, jest to możliwe, a jednocześnie jest to przejrzyste” – powiedział Colin Stretch, główny radca prawny Facebooka.

” przejrzystość rządu i bezpieczeństwo publiczne nie wykluczają się wzajemnie. Każdy może istnieć jednocześnie w wolnych i otwartych społeczeństwach, a one pomagają nam wzmacniać. Zdecydowanie zachęcamy wszystkie rządy do zapewnienia większej przejrzystości w zakresie swoich wysiłków mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa społeczeństwu i nadal będziemy agresywnymi orędownikami większej jawności.”

gdy Google, Microsoft i Twitter również regularnie sporządzają raporty dotyczące przejrzystości, rośnie presja na rządy, aby mówiły więcej o tym, jak naruszają prywatność ludzi, pozornie dla bezpieczeństwa ludzi.

„to absurd, że dowiadujemy się więcej o inwigilacji rządu od Microsoftu, Google i Facebooka niż od naszych własnych władz” – powiedział dziś w poście na blogu Big Brother Watch.

” dane te nigdy nie zostały wymienione podczas debaty parlamentarnej nad projektem ustawy o danych teleinformatycznych, ani w rocznym sprawozdaniu komisarza ds. łączności.

„niemożliwe jest przeprowadzenie realistycznej debaty na temat” luk w możliwościach ” i sposobu wykorzystania uprawnień, jeśli nie mamy danych, a rząd powinien być o wiele bardziej proaktywny w publikowaniu informacji.”

znasz Facebooka? Wypróbuj nasz quiz!