Uwielbiam słuchać wszystkich niesamowitych sposobów, w jakie nasi czytelnicy i zwolennicy spędzają czas na świeżym powietrzu ze swoimi dziećmi. Powodem, dla którego założyłem tę stronę, było zainspirowanie rodziców do tego, aby ich dzieci miały więcej zajęć, rzemiosła i przygód. Jednak w tym procesie, byłem zainspirowany i przytłoczony przez niesamowitych rodziców, którzy zaszczepiają głęboką miłość do natury i na zewnątrz w swoich dzieciach. Cieszę się, że mogę podzielić się z wami jedną z tych historii. Leslie Alvis jest matką czwórki dzieci w Ohio. Od czasu do czasu ma okazję przejąć obowiązki na farmie bydła swojego ojca wraz z dziećmi. Opowiada o ich najnowszej styczniowej przygodzie na farmie. Nie mogłabym kochać tego bardziej! Weź filiżankę kawy i ciesz się czytaniem.

zimowa hodowla bydła z dziećmi

poznaj rodzinę

jestem Leslie i jestem beznadziejnym uzależnionym od świeżego powietrza. Wychowałem się na farmie z przekonaniem, że zielona trawa, świeże powietrze i słońce wyleczą prawie wszystko. Mój mąż dorastał na wsi, włóczył się po lesie i pomagał ojcu w projektach na świeżym powietrzu. Każde z naszych czworga dzieci (teraz w wieku 10, 7, 4 i 1) wyszliśmy na zewnątrz tak wcześnie, jak to możliwe. Wszystkie one odziedziczyły naszą miłość do zielonej trawy, świeżego powietrza i słońca. Rzadko odrzucamy wymówki, aby wyjść na zewnątrz, bez względu na porę roku. Chociaż obecnie nie mieszkamy w kraju, kochamy każdą okazję, która pozwala nam udawać, że tak jest. I tu zaczyna się dzisiejsza przygoda.

Farma

mój tata, emerytowany weterynarz, który stał się dżentelmenem, jest właścicielem małego siana i karmionego trawą bydła mięsnego w północno-wschodnim Ohio. W jego gospodarstwie przebywa zazwyczaj od 40 do 80 sztuk bydła. Wykorzystuje wypas rotacyjny, aby zoptymalizować swoje pastwiska i wykorzystuje naukę w opiece i utrzymaniu stada. Utrzymuje ostrożny system dla każdej części swojego schematu karmienia dwa razy dziennie.

za każdym razem, gdy mój ojciec rolnik musi opuścić farmę, prosi nas o prace na farmie, a my mówimy tak! Może jestem szalony … zwykle tak myślę, gdzieś pomiędzy milionem ciężkich wiader zboża, niezliczonymi bel siana i tymi wszystkimi szpulami tymczasowego drutu ogrodzeniowego. Dlaczego, w szaleństwie moich dni opieki nad czwórką dzieci i nauki w domu, uważam, że powinienem dodać do tego odpowiedzialność utrzymania przy życiu kilkudziesięciu sztuk bydła?

hodowla bydła prace domowe dla dziecihodowla bydła domowe nauczanie z dziećmiprace domowe dla dzieci na farmie bydła

obejmowanie go

kiedy mój tata wychodzi, zapisuje wszystkie niezbędne informacje na kartce papieru, przeprowadza nas przez proces, a następnie powierza nam z troską o swoje źródło utrzymania. Kiedy pierwszy raz wjeżdżam na podjazd po tym, jak on odjeżdża, zawsze zastanawiam się, w co nas wpakowałem. Za każdym razem. Czeka na nas mnóstwo głodnych krów. I mam czworo dzieci. Czasami też są głodni! Przekąski są koniecznością. Wraz z gumowymi butami i wytrzymałymi dżinsami.

mimo to moje dzieci uwielbiają każdą wycieczkę na farmę dziadka. I naprawdę-mimo, że szaleństwo to przytłacza mnie czasami-ja też. kocham naszą rodzinę pracując razem Na Zewnątrz. Uwielbiam uczyć moje dzieci, jak dbać o zwierzęta i widzieć, jak rośnie ich pewność siebie. I uwielbiam budzić wszystkich z samego rana i wychodzić w rześkie poranne powietrze. Uwielbiam prostotę napełniania głodnych bydlęcych brzuchów i wiedząc, że są one zadowolone na dzień. Uwielbiam pracować na zewnątrz o zachodzie słońca, patrzeć jak kolory nieba zmieniają się i świecą i odbijają się na twarzach moich dzieci.

zimowe obowiązki na farmie z dziećmi

w ostatni weekend przejęliśmy obowiązki na farmie dla mojego taty. To był nasz pierwszy raz robiąc zimowe obowiązki na farmie. Styczeń w Ohio może być brutalny-pamiętam, jak każdego ranka przebijałem się przez cale lodu w korycie wody moich cieląt. Jednak pogoda współpracowała z nami, z dniami słońca i łagodnymi temperaturami. Przebywanie w słońcu i rześkim powietrzu było lekarstwem dla tej mamy i jej szalonej ekipy. Poza tym dowiedzieliśmy się wiele o różnicach między sezonowymi obowiązkami. Odkryłem, że karmienie sianem jest mniej intensywne niż letni obowiązek przenoszenia tymczasowego ogrodzenia dwa razy dziennie i obracania krów na nowe pastwiska. Łatwiej było też, żeby dzieci pomagały w rozsypywaniu siana.

zimowe obowiązki na farmie bydłaFarma bydła kidsprace rolnicze dla dziecidzieci pomagające na farmie bydła

znajdowanie naszej rutyny

dzielimy się obowiązkami i znajdujemy rutynę dość szybko. Każdy pomaga, w oparciu o swoje umiejętności i niezawodność. Wysyłam Noego (10), żeby zaczął sypać siano krowom w stodole. Meg (7) rozpoczyna napełnianie koryta wodą. Lauren (4) pomaga mi wypełnić wiadra zboża. I oczywiście znajduję bezpieczne miejsce dla malucha Eden (1) więc nie tracę z nią kontaktu. Na szczęście żadne z naszych dzieci nigdy nie bało się krów. Jest o wiele bardziej prawdopodobne, że krowy będą się bać dzieci! Staramy się nauczyć ich wcześnie poruszać się powoli, mówić cicho i trzymać się z dala od elektrycznego ogrodzenia.

prace na farmie bydła dla dzieciprace na farmie dla dzieciprace na farmie przyjazne dzieciom

zachowywanie bezpieczeństwa

bezpieczeństwo na farmie jest zawsze problemem i to jest coś, o czym myślę dużo, gdy wykonujemy prace domowe i zwiedzamy farmę. Chcę zachęcić do eksploracji i przygody, ale przyznaję, że czasami martwię się o bezpieczeństwo dzieci. Zwłaszcza, gdy są sami, przeżywają przygody wspinania się po stodołach, ukrywania się w ogromnych kwadratowych bel siana lub znikania w falującej trawie letniego pastwiska. Farma jest ogromna i pusta, kiedy nie ma moich rodziców, a ja jestem tam jedyną dorosłą osobą. Relaksuję się bardziej, gdy mój mąż może do nas dołączyć po dniu pracy. Ale kiedy jesteśmy zdani na siebie, trzymam wszystkich w zasięgu mojego głosu, gdy pracujemy od jednego obszaru gospodarstwa do drugiego.

hodowla z dziećminauczanie w domu na farmie bydławychowywanie dzieci na farmie bydła

codzienne grind

zaczynamy od opieki nad bydłem trzymanym w ogromnej stodole w pobliżu domu. Zazwyczaj w oborze jest tylko kilka zwierząt: niektóre cielęta są gentled na sprzedaż, nowe lub przyszłe matki o specjalnych potrzebach i okazjonalne zwierzęta wymagające pomocy medycznej. Obowiązki obory obejmują karmienie siana i zboża, napełnianie wanien z wodą i ściółki. Noah i ja nosimy cięższe wiadra zboża lub pchamy taczki pełne siana. Dziewczyny mogą pomóc podlewać bydło, ale nauczyłem się pilnować każdego, kto ma uruchomiony wąż. Mieliśmy kiedyś katastrofalną powódź, kiedy dziecko zapomniało o obowiązku wyłączenia węża przed opuszczeniem stodoły. To było jedno z tych „co my robimy???”chwile. Myślę, że wszyscy nauczyliśmy się z tego doświadczenia … zwłaszcza, że wszyscy ciężko pracowaliśmy, aby posprzątać ten bałagan.

ohio cattle farm with kids

po skończeniu w stodole przenosimy się do bydła na pastwiskach. Karmimy zboże i siano czterema oddzielnymi stadami. Niektóre żyją na pastwisku w głównym gospodarstwie, a niektóre po drugiej stronie drogi. Czasami te krowy są zaniepokojone aktywnością i hałasem związanym z czwórką dzieci biegających wokół. Jednak ich żołądki Zwykle przezwyciężają ich niepokój i wkrótce są nos w nos z dziećmi, mlaszcząc na sianie i zboże, które układamy w ich podajniku. Dzieci to uwielbiają. Wyrzucają ziarno w nierównych stosach na ziemię, którą musimy rozłożyć. Ciągną siano do podajnika w małych garściach. I chichoczą na długie języki krów, wielkie oczy i wełniane twarze. Lauren myśli, że jest Kopciuszkiem, śpiewając do siebie, gdy rzuca zboże i siano do swoich przyjaciół na podwórku.

gospodarstwa domowe z dziećmi na farmie bydłagospodarstwa zimowe z dziećmiżycie z dziećmi na farmie bydła

gospodarstwa domowe z dziećmi

oczywiście są łzy, kłótnie i jęki, brudne pieluchy i nocnik…bo to jest życie z dziećmi! Przez kilka dni to życie z dziećmi i krowami. Do szaleństwa dodajemy więc ryk i przelewające się wanny z wodą oraz rozlane taczki. Elastycznie podchodzimy do wyzwań, radzimy sobie z potrzebami i staramy się wzajemnie łaskiwać. Ale czasami zawodzimy. Czasami posadzam dziecko na przewróconym wiadrze lub beli siana, dopóki nie dostosuje swojego nastawienia. Czasami po prostu muszę pracować, podczas gdy doradzam im przez nieporozumienie lub tragedię błotnistych dżinsów. Ale pracujemy nad tym. Bo zapada zmrok i krowy trzeba nakarmić. Życie toczy się dalej.

hodowla bydła z dziećmi

ale dobro znacznie przewyższa zło i Wiem, że to są doświadczenia, które moje dzieci będą pielęgnować na zawsze. Moje ulubione chwile na farmie są, gdy mamy czas, aby po prostu cieszyć się doświadczeniem: zapach słodkiego siana, Dźwięki mlaskania bydła i uczucie bycia na zewnątrz razem w otwartych przestrzeniach kraju. Choć jest to trudne, wiem, że ma to pozytywny wpływ na dzieci, gdy wstają pierwszego ranka po powrocie Dziadka i błagają: „chcemy pomóc dziadkowi w pracach domowych na farmie!”

zimowe prace domowe z dziećmi  prace domowe z dziećmi

„to nie Farma sprawia, że rolnik – to miłość, ciężka praca i charakter.”nieznany

Leslie Alvis jest żoną, mamą, naśladowczynią Chrystusa i kochanką wszystkich rzeczy na świeżym powietrzu. Posługuje się pisaniem i fotografią jako sposobem na utrzymanie zdrowego rozsądku wśród chaosu wychowywania i nauczania w domu czwórki dzieci. Zajęcia na świeżym powietrzu z rodziną to niektóre z jej ulubionych rzeczy. Więcej o przygodach ich rodziny możecie zobaczyć na Instagramie pod adresem @c_l_allofus.

Zobacz też post Leslie o robieniu syropu klonowego z dziećmi.